KANTOR TU JEST

  

„KANTOR TU JEST” – Scenariusz i reżyseria: Magdalena Miklasz
Muzyka: Magdalena Miklasz, Karina Góra, Julian Maziarz

Występują: Grażyna Tabor, Monika Nitkiewicz-Mitrut, Anna Jamrozek – Sowa, Barbara Wójcik – Wiktorowicz, Monika Adamiec, Karina Góra, Marcin Woszczewski, Marek Kościółek





Fot. Ewa Rachlewicz-Dehnel

„Dlaczego człowiek nie widzi rzeczy? Sam stoi na przeszkodzie: zakrywa sobą rzeczy.”
F. Nietsche

A co gdyby przedmiotom Kantora dać głos? Czy mogą opowiedzieć swoją historię o słynnym Teatrze Cricot 2 i o związku z jednym z najbardziej rewolucyjnych artystów polskiego teatru? Jaki obraz wyłoni się z relacji Deski, Krzesła, Worka jutowego, Karabinu, Manekina, Szalika, Rowerka – aktorów tak istotnych dla Kantora. Czy przedmioty mają prawo do własnej opowieści?
Podczas tygodniowego warsztatu grupa niezależnych artystów, przybywając do Wielopola Skrzyńskiego latem 2021r., próbowała doświadczyć i zobaczyć teatr Tadeusza Kantora z perspektywy jego słynnych obiektów.
Eksperyment się powiódł.
Duchy zostały wywołane.

RECENZJE:

W magazynie rekwizytów – o spektaklu “Kantor tu jest” Magdy Miklasz zrealizowanym w ramach projektu Latający Teatr Kantorowi

Jan Kott pisał w jednym ze swoich znakomitych esejów o teatrze Kantora, że wielopolsko-krakowski Mistrz to taki współczesny Charon, który całe swoje życie poświęcił jednak nie na przewóz zmarłych do krainy cieni, ale na nieustanne zabieranie ich stamtąd do naszego świata. Po spektaklu Magdy Miklasz Kantor tu jest, zrealizowanym w ramach trzeciej odsłony projektu Moniki Adamiec –  Latający Teatr Kantorowi, jestem prawie pewien, że do swojej łódki zabierał również stamtąd ulubione przedmioty. Aż dziw, że jego skromna łódź nie zatonęła w zdradliwym nurcie pamięci.

Miklasz ze swoimi aktorami postanowiła dotknąć legendy Kantora właśnie poprzez przedmioty, umieszczając akcję swojego spektaklu w jakimś telewizyjnym studio albo – co szczególnie trudne dla mnie, prowadzącego często takie spotkania po spektaklu – w teatrze. Upiorna, skupiona na sobie i przerysowana w egzaltacji prowadząca (modlę się, żeby moja praca moderatorska z Państwa strony tak nie wyglądała) rozmawia z ulubionymi przedmiotami z teatru Kantora. Są więc anegdoty, wspomnienia i prawdziwe dramaty, przeżywane przez deskę czy lalkę, pozostawione po śmierci Mistrza Wiadomo Jakiego (tak się o nim mówi w spektaklu) samym sobie. Nie będę się tu rozpisywać o treści spektaklu, bo słowa w tym przypadku mogą widzowi zniszczyć przyjemność odbioru. Pragnę tylko zachęcić Państwa do polowania na to przedstawienie, bo warto, a to dlatego, że w mocno komediowej, nieco groteskowej formie dotyka ono fenomenu Mistrza Wiadomo Jakiego. Miklasz nie zapomina też legendarnej przemocowości Kantora, który może nie używał tej przemocy świadomie, ale na pewno nie panował nad emocjami. Następna okazja już od piątku, 3 września do niedzieli, 5 września w Jarosławiu na Podkarpaciu. Koniecznie! 

Tomasz Domagała
DOMAGAŁAsięKULTURY

Zobacz także

Gość Specjalny

WAŻNE OKNO. Hommage dla Marii Stangret.

Latający Teatr Kantorowi